Higiena jamy ustnej psów i kotów

    Czemu ważna jest kontrola i higiena jamy ustnej naszych podopiecznych a także naszych własnych zębów?Stan jamy ustnej często odzwierciedla ogólny stan zdrowia pacjenta dlatego badanie tego narządu – zębów, dziąseł, warg, języka jest zawsze częścią naszego badania ogólnego. Zmiany mogą wskazać nam problemy z innymi narządami – nerkami, wątrobą, sercem. Często są to pierwsze, najwcześniejsze objawy choroby. Dobrze zdajemy sobie sprawę z bólu jaki mogą nieść ze sobą patologie układu żucia – ból zębów określany jest jako jeden z najbardziej dokuczliwych i męczących. Zarówno dla ludzi jak i zwierząt. Wiele razy spotykamy się z brakiem apetytu lub zmianą zachowania spowodowanego chorobami przyzębia u psów i kotów. Od osłoniętego nerwu – miazgi przy złamaniach szkliwa do zapaleń tkanek miękkich, zawsze towarzyszy im dyskomfort. Szczególnie koty cierpią na częste i agresywne zapalenia dziąseł i ubytki koron lub korzeni zębów, które wymagają leczenia. Warto zwrócić uwagę, że kamień nazębny jest często konsekwencją i przykrywką dla pierwotnego ważniejszego problemu – złamania, ubytku czy zapalenia. Pierwotną przyczyną wielu chorób jest szybki rozwój bakterii w jamie ustnej – tworzą one biofilm na powierzchni szkliwa, która z czasem ulega mineralizacji tworząc osad i kamień nazębny. Niekontrolowana kolonizacja i rozwój mikroorganizmów prowadzi do wytworzenia toksyn, kwasów i produktów rozpadu, zwłaszcza w kieszonkach dziąsłowych. Wywołuje to reakcje immunologiczną, zapalną miejscowo ale i ogólnoustrojowo. Czym stan jest bardziej zaawansowany – tym groźniejsze gnilne – beztlenowe bakterie znajdują środowisko odpowiednie dla siebie. Punktem w którym najskuteczniej możemy te procesy zatrzymać – jest pierwsza faza kolonizacji, rozpoczynająca się po szczotkowaniu zębów trwająca do kolejnego mycia. Wniosek jest prosty – szczotkowanie zębów musi być dokładne i regularne. Mineralizacja płytki nazębnej rozpoczyna się już kilkadziesiąt minut od ostatniego użycia szczoteczki i jest juz nieodwracalna. Dla ochrony nas i naszych pupili musimy wiedzieć że choroby przyzębia mogą powodować choroby ogólne – zwłaszcza: chorobę miażdżycową, udar mózgu, choroby sercowo-naczyniowe, choroby nerek, zapalenie reumatoidalne stawów i cukrzycę. Temat ten jest wciąż rozwijany w medycynie człowieka. Z analizy danych epidemiologicznych wynika, że częstość występowania choroby wieńcowej wzrasta od 25 do 72% w zależności od wieku osób, u których występowała choroba przyzębia. Ryzyko występowania choroby wieńcowej u osób z chorobą przyzębia zwiększa się o 25% w porównaniu z osobami ze zdrowym przyzębiem i wzrasta do 72% w grupie mężczyzn poniżej 50 r.ż. Ciekawą zależność zaobserwowano u myszy - z wrodzoną małą skłonnością do miażdżycy. Kontakt z bakteriami obecnymi w chorobach przyzębia powodował u nich 9-krotnie większe zmiany patologiczne w naczyniach, jak również wzrost mediatorów zapalych w surowicy.Stwierdzono również obecność tych bakterii w ścianie naczyń serca – aorty. Oczywiście ważne są też objawy o które dostrzegamy często jako pierwsze– niemiły zapach, krwawienia, pogorszenie zmysłów smaku i powonienia,. Mając bliski kontakt z psem ,czy kotem dbajmy o zdrową jamę ustną dla ochrony zdrowia jego i nas. Jeśli nie jesteśmy pewni stanu zębów i dziąseł , proste badanie jamy ustnej przez lekarza pomoże, zwłaszcza przeprowadzone we wczesnym etapie. Nie bójmy się wiec dentysty i myjmy wszystkie zęby w rodzinie.